Rachunek do codziennego użytku. Jak wybrać konto osobiste?

REDAKTOR Artykuł: 13.04.2022, Aktualizacja 10.05.2022

Konta osobiste to mocno zestandaryzowane produkty. Każdy rachunek w każdym banku pozwala wpłacać, wypłacać i przechowywać pieniądze, każdy pozwala przyjmować i otrzymywać przelewy, każdy można obsługiwać poprzez bankowość internetową i mobilną. Różnice dotyczą przede wszystkim opłat, jakie trzeba ponieść za te czynności. Ten sam pakiet podstawowych usług można mieć za darmo, warunkowo za darmo, prawie za darmo lub w nieprzyjemnie wysokiej cenie. A dla większości klientów odpowiedź na pytanie o to, jakie jest najlepsze konto osobiste jest prosta: będzie nim konto najtańsze.

Rachunek do codziennego użytku. Jak wybrać konto osobiste

Jakie są koszty posiadania konta osobistego?

Tabele opłat i prowizji dla kont bankowych często składają się z kilku stron zapisanych drobnym drukiem. Warto jednak skupić się na kilku, najważniejszych pozycjach. Taką jest z pewnością opłata za prowadzenie rachunku. Rzadko zdarza się, by banki całkiem z niej rezygnowały, równie rzadko jest pobierana od wszystkich bez wyjątku posiadaczy rachunku danego rodzaju. Najczęściej miesięczna opłata za konto ma charakter warunkowy i są z niej zwolnieni aktywni użytkownicy rachunków. Dla każdego banku to słowo oznacza co innego. Zwykle miarą aktywności jest wartość wpływów na konto i/lub wartość lub liczba zrealizowanych płatności bezgotówkowych.

Podobnie rzecz ma się z miesięczną opłatą za kartę. Ona także zwykle jest pobierana warunkowo, chociaż tu podstawą do zwolnienia z opłaty jest najczęściej wartość płatności bezgotówkowych zrealizowanych w ciągu miesiąca (lub liczba takich transakcji). Ale uwaga, w niektórych bankach opłaty za kartę można uniknąć, rezygnując z posiadania karty (tylko w niektórych, bo są instytucje, które się na to nie zgadzają i kartę płatniczą do ROR wydają obowiązkowo). Czy da się żyć bez karty do konta w portfelu? W przypadku dodatkowego konta, które jest potrzebne tylko do wymiany walut czy tylko do przelewania oszczędności, plastik jest zupełnie zbędny. Ale można już pójść o krok dalej i zrezygnować nawet z karty do podstawowego rachunku. Zamiast kartą, klienci wielu banków mogą płacić w sklepach i wypłacać gotówkę z bankomatów przy użyciu telefonu, dzięki usłudze BLIK. Trzeba jednak pamiętać, że płatności BLIK nie są idealnym zamiennikiem płatności plastikowym pieniądzem. Przewagą karty nad BLIKiem jest przede wszystkim procedura chargeback (inaczej: obciążenie zwrotne), która radykalnie zwiększa bezpieczeństwo zakupów opłaconych bezgotówkowo. Jeżeli przyjmujący płatność kartą nie zrealizuje opłaconej usługi, nie dostarczy towaru lub dostarczy towar niepełnowartościowy albo inny niż zamówiony, a następnie mimo żądania klienta nie zwróci mu pieniędzy, chargeback (dostępny tylko dla płatności kartą!), daje dodatkową możliwość ich odzyskania.

Prowizje za wykonywane operacje też potrafią zaboleć

Miesięczne opłaty za konto i za kartę to tylko część kosztów posiadania rachunku w banku. Do tego dochodzą prowizje za wykonywane operacje. Łączny koszt posiadania rachunku zależy od sposobu korzystania z niego. Żeby dobrze wybrać konto osobiste, trzeba się więc najpierw zastanowić, jak będziemy z niego korzystać i które operacje wykonywać najczęściej.

Jedną z czynności, na które trzeba zwrócić uwagę, jest podejmowanie pieniędzy z konta. Choć gotówka jest potrzebna zdecydowanie rzadziej niż kiedyś, bo coraz więcej jest miejsc, w których można zapłacić bezgotówkowo, to jednak życie całkiem bez gotówki wciąż byłoby kłopotliwe, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Pieniądze można dziś wypłacać z konta na kilka różnych sposobów: kartą z bankomatu, kartą z kasy sklepu lub punktu usługowego przy okazji zakupów (czyli cashback), dokonując wypłaty BLIK z bankomatu lub wreszcie w bankowym okienku. Zwłaszcza prowizje za wypłatę kartą z obcego bankomatu mogą się okazać nieprzyjemnie wysokie. Bank i konto dobrze jest więc wybrać w taki sposób, by zapewniało wygodny i darmowy dostęp do własnych pieniędzy. Dla jednych wygoda będzie oznaczała, że potrzebują rachunku, który pozwala za darmo korzystać ze wszystkich bankomatów w kraju, innym zaś w zupełności wystarczą darmowe wypłaty z jednego urządzenia, za to ulokowanego blisko domu.

Warto się też zatrzymać przy opłatach za przelewy. Te zlecane w samoobsługowych kanałach i realizowane przez bank w standardowym trybie (co oznacza, że w dni robocze pieniądze trafiają do odbiorcy w innym banku po kilku godzinach) są co do zasady darmowe. Zwykle trzeba za to płacić za przelewy natychmiastowe, i to niezależnie od kanału, w którym klient wyda dyspozycję. Wysokość tych opłat jest zróżnicowana. Kto często przypomina sobie o ważnej płatności w ostatniej chwili, powinien zwrócić szczególną uwagę na tę pozycję w cenniku.

W oddziale banku lub na selfie. Jaki sposób otwarcia konta osobistego wybrać?

Aby założyć konto osobiste, można wybrać się do placówki banku i na miejscu dopełnić wszystkich formalności. Wtedy pracownik oddziału zweryfikuje tożsamość klienta na podstawie dowodu osobistego lub paszportu, a przygotuje do podpisu wszystkie niezbędne dokumenty. Ta tradycyjna metoda wciąż jest dostępna, jednak stale traci na znaczeniu na rzecz nowocześniejszych rozwiązań.

Miejscem pierwszego kontaktu przyszłego klienta z bankiem coraz częściej jest strona internetowa, na której można wypełnić wniosek o otwarcie rachunku. Oczywiście zanim konto zostanie otwarte, bank musi się upewnić, że osoba, która wypełniała wniosek, wpisała do formularza własne, poprawne dane osobowe, a nie dane osoby trzeciej. Taka weryfikacja może być przeprowadzona na kilka sposobów. Najprostsze rozwiązanie to wizyta kuriera, który weryfikuje tożsamość klienta i dostarcza mu do podpisu przygotowane przez bank papierowe dokumenty. To jednak opóźnia o kilka dni moment, kiedy rachunek stanie się aktywny i będzie można z niego korzystać. Ale na szczęście z formalnościami można uporać się znacznie szybciej. Dwa rozwiązania, dzięki którym jest to możliwe, to potwierdzenie tożsamości przelewem weryfikacyjnym lub otwarcie rachunku metodą „na selfie”.

Potwierdzanie tożsamości przelewem oznacza, że bank prosi swojego nowego klienta o przelanie drobnej kwoty na numer właśnie otwieranego konta. Kluczowe jest to, że przelew musi być wykonany z innego rachunku należącego do tej samej osoby. Jeżeli dane nadawcy okażą się identyczne z danymi podanymi we wniosku, będzie to wystarczające potwierdzenie tożsamości. Natomiast samo zawarcie umowy nowy klient potwierdza przy użyciu jednorazowego kodu, przesłanego przez bank na przykład w formie wiadomości SMS.

To rozwiązanie pozwala szybciej domknąć formalności niż wtedy, gdy bank korzysta z pośrednictwa kuriera, ale ma też swoje minusy. Przede wszystkim niezbędne jest posiadanie indywidualnego rachunku w innym banku (konto wspólne odpada!) i nie może to być rachunek, który także został otwarty metodą „na przelew”. Co ważne, dane osobowe podane przez klienta w obu bankach muszą być identyczne – nawet
w takich szczegółach, jak drugie imię lub jego brak czy zapis nazwy ulicy w adresie zamieszkania. Jeśli będą się różniły, bank może uznać, że weryfikacja się nie powiodła.

Otwieranie konta (lub zaciąganie kredytu) z potwierdzeniem tożsamości „na przelew” to rozwiązanie, które nie jest już nowością. Za to od niedawna banki wykorzystują jeszcze jeden sposób, a więc „na selfie”. Co to dokładnie oznacza? Otóż w trakcie zakładania konta wnioskujący musi przesłać do banku zdjęcie swojego dowodu tożsamości, zdjęcie lub nagranie twarzy wykonane według wskazówek banku (a niekiedy także nagranie głosu) i wyrazić zgodę na identyfikację przy użyciu metod biometrycznych. Części banków wystarczą pliki wysłane przez aplikację mobilną, inne wymagają odbycia rozmowy wideo z pracownikiem. Wizerunek klienta jest oczywiście potrzebny do tego, by potwierdzić, że konto otwiera ta sama osoba, której dokument tożsamości został sfotografowany i wysłany do banku.

Uwaga, konto otwierane w pełni zdalnie może mieć nieco ograniczoną funkcjonalność do czasu, gdy klient pojawi się w placówce i podpisze się na papierowych dokumentach. Do tego czasu może na przykład obowiązywać narzucony przez bank dzienny limit transakcji, jakie można wykonywać z takiego konta.

Jakie konto osobiste jest najlepsze? Konto otwarte w promocji!

Gdy wiemy już, w którym banku i w jaki sposób otworzyć konto osobiste, warto się zastanowić nad jeszcze jedną istotną kwestią – kiedy to zrobić. Dlaczego to może mieć znaczenie? Otóż wiele banków regularnie powtarza promocje dla nowych klientów, którzy zdecydują się na otwarcie konta osobistego. Najciekawszym elementem tych promocji są premie gotówkowe. 200 zł, 300 zł czy nawet 400 zł – tyle może na dobry początek zyskać osoba, która zdecyduje się otworzyć rachunek i zadba, by w pierwszych miesiącach aktywnie z niego korzystać,
a dodatkowo ma w banku status nowego klienta. Konta osobiste, czyli rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe,  już dawno straciły swoją funkcję oszczędnościową, a przechowywane na nich środki nie są oprocentowane. Coraz trudniej jest też zarabiać na płatnościach bezgotówkowych, bo banki, poza nielicznymi wyjątkami, nie premiują już takiej aktywności. W efekcie otwarcie konta w promocji i zainkasowanie premii na start jest jedynym sposobem, by posiadanie rachunku bankowego przyniosło wymierną korzyść finansową.

Aby zasłużyć na nagrodę, klient otwierający rachunek musi mieć status „nowego” i dodatkowo wykazać się aktywnością. Jak należy rozumieć oba te warunki? Informacje, kto dokładnie jest uznawany za nowego klienta i jaka aktywność jest niezbędna, by zasłużyć na nagrodę, znajdują się w regulaminie każdej promocji. Na nagrodę oczywiście nie mają szans osoby, które już posiadają konto w danym banku lub posiadały je po wskazanej przez bank dacie (a więc na przykład w ciągu ostatniego roku, dwóch lat lub trzech lat). Korzystanie z kredytu gotówkowego, konta oszczędnościowego czy z karty kredytowej w banku organizującym promocję kont osobistych zwykle nie będzie problemem. Ale oczywiście przed złożeniem wniosku o promocyjne konto warto to sprawdzić w regulaminie.

Samo otwarcie rachunku jest warunkiem koniecznym do otrzymania nagrody, ale jeszcze nie wystarczającym. Dodatkowo banki oczekują, że nowy klient w pierwszych miesiącach współpracy będzie korzystał z konta aktywnie. Kryteria tej aktywności bywają różne: banki oczekują na przykład wpływów na konto w określonej wysokości, uruchomienia bankowości internetowej i/lub mobilnej, niekiedy też regularnego korzystania z tych narzędzi, wykonywania płatności bezgotówkowych (znaczenie może mieć liczba transakcji lub ich łączna wartość) lub zlecania przelewów w kanałach elektronicznych. I znów: dokładne zasady obowiązujące w danej promocji są zapisane w jej regulaminie i z tym dokumentem trzeba się koniecznie zapoznać.  

Bank otworzy, bank pomoże zamknąć

Zasada, że z promocji dla nowych klientów można skorzystać dopiero po upływie okresu karencji, powinna być dodatkową zachętą do zamykania rachunków bankowych, z których już nie korzystamy. Dodatkową, bo formalnie aktywne, chociaż już nie używane konto jest też źródłem kosztów, których nie ma sensu ponosić – a jego zamknięcie przyniesie oszczędność. Jak można to zrobić? Najpewniejszy, ale też mało wygodny sposób, to wizyta w placówce banku. Wniosek o zamknięcie rachunku można też przekazać do banku drogą korespondencyjną. Wtedy jednak trzeba się liczyć z możliwością, że bank odmówi realizacji tej dyspozycji ze względu na niezgodność podpisu ze wzorem złożonym wcześniej w banku (kto pamięta, jak dokładnie podpisał się w banku kilka czy kilkanaście lat wcześniej?). Część banków pozwala złożyć wniosek o zamknięcie konta poprzez system bankowości internetowej – chociaż znalezienie tej opcji bywa trudne.

Jest jednak jeszcze jeden, mniej znany, a bardzo wygodny sposób. Otóż klient otwierający rachunek może upoważnić swój nowy bank do tego, by w jego imieniu zajął się zamknięciem obecnego rachunku, przeniesieniem środków na nowe konto, przeniesieniem stałych zleceń i poleceń zapłaty (wszystkich lub tylko wybranych), a nawet przekazaniem informacji o tej zmianie urzędowi skarbowemu czy ZUS. Te formalności nie powinny trwać dłużej niż kilka dni.

Rachunek zamknięty z inicjatywy banku

Co ciekawe, również bank może z własnej inicjatywy wypowiedzieć klientowi umowę o prowadzenie konta osobistego. Może od tego dojść w sytuacjach, które zostały wyszczególnione w regulaminie lub umowie. I tak banki zwykle zastrzegają sobie możliwość wypowiedzenia umowy o prowadzenie rachunku w sytuacji, gdy klient narusza zapisy regulaminu, na przykład używa konta osobistego do rozliczeń związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. Ale wypowiedzenie umowy jest możliwe także z powodu nie używania rachunku przez określony czas. Jaki to dokładnie czas i w jakich okolicznościach konto jest traktowane jak martwe, zależy już od zasad ustalonych indywidualnie przez każdy bank. Co ważne, regulaminowe zapisy dają bankowi możliwość wypowiedzenia umowy, ale nie przesądzają o tym, czy bank z niej skorzysta. Można zakładać, że w przypadku poważnych naruszeń regulaminu bank chętnie pozbędzie się kłopotliwego klienta, za to posiadaczy martwych kont może zamiast tego zachęcać do większej aktywności.

Jest jednak i sytuacja, w której bank nie ma wyboru i zobowiązany jest zamknąć rachunek klienta. Zostało to wprost uregulowane w Prawie bankowym. Z tych przepisów wynika, że umowa rachunku bankowego ulega rozwiązaniu z upływem 10 lat od dnia wydania przez posiadacza rachunku ostatniej dyspozycji dotyczącej tego rachunku (lub w momencie śmierci posiadacza konta). Wyraźnie trzeba podkreślić, że chodzi tu o dyspozycje wydane przez posiadacza konta, a nie o jakiekolwiek operacje na rachunku. Dopisanie przez bank odsetek ani zaksięgowanie przelewu przychodzącego nie przerywa biegu tego dziesięcioletniego terminu. Co ważne, bank ma obowiązek z minimum półrocznym wyprzedzeniem uprzedzić klienta o zagrożeniu, że jego rachunek zostanie zamknięty.

Dwa konta zamiast jednego? To może mieć uzasadnienie

Nieużywane konto bankowe warto zamknąć, żeby nie generowało niepotrzebnych kosztów. Są jednak sytuacje, kiedy może mieć sens posiadanie więcej niż jednego rachunku, na przykład wtedy, gdy jedno konto służy do bieżących rozliczeń, a drugie jest przeznaczone „do zadań specjalnych”. Taki dodatkowy ROR może na przykład ułatwiać dostęp do rachunku oszczędnościowego, kredytu hipotecznego czy narzędzi do wymiany walut, oferowanych przez inny bank. W pełni zrozumiała jest też sytuacja, gdy para ma konto wspólne, na które przelewa środki na wspólne wydatki, a oprócz tego obie osoby mają też swoje prywatne rachunki bankowe.

Posiadanie dwóch kont ma też uzasadnienie, jeśli ułatwiają one dostęp do produktów oszczędnościowych w różnych bankach. Osoby dysponujące większymi oszczędnościami powinny pamiętać, by jednemu bankowi powierzać nie więcej niż równowartość 100 tysięcy euro, bo tylko do takiej kwoty Bankowy Fundusz Gwarancyjny pokrywa straty klientów w wypadku bankructwa tej instytucji. Jeśli pieniądze trzeba rozdzielić między więcej banków, to może mieć sens posiadanie w każdym z nich konta osobistego, by łatwiej było zarządzać oszczędnościami. Oczywiście przy podejmowaniu decyzji trzeba też uwzględnić koszty prowadzenia rachunku w każdym z tych banków.

TAGI:

REDAKTOR Artykuł: 13.04.2022, Aktualizacja 10.05.2022

Polecamy

Warto wiedzieć

Inwestowanie - co to jest, na czym polega, jak zacząć i jakie inwestycje przynoszą największy zysk?

Inwestowanie – co to jest, na czym polega, jak zacząć i jakie inwestycje przynoszą największy zysk?

Jak rozpocząć inwestowanie w bezpieczny i pewny sposób? W co warto inwestować? Sprawdź!

Inwestowanie na giełdzie krok po kroku

Inwestowanie na giełdzie krok po kroku

Każdy ekspert z pewnością potwierdzi, że zaoszczędzone pieniądze trzeba pomnażać, poprzez ich inwestowanie. Sprawdź, jakie faktycznie przynosiły korzyści?

Jak wybrać konto dla dziecka

Jak wybrać konto dla dziecka?

W niektórych bankach konto osobiste można założyć nawet noworodkowi. Jednak aż do ukończenia 13. roku życia dziecko nie będzie mogło zbyt wiele zrobić z pieniędzmi, które zostały wpłacone na jego rachunek.

Jakie są formy inwestowania?

Jakie są formy inwestowania?

Przechowywanie pieniędzy na koncie nie przynosi żadnych zysków, a środki są dosłownie zjadane przez inflację. Istnieją różne formy inwestowania, pozwalające nawet osobom niedoświadczonym i bez specjalistycznej wiedzy na powiększanie majątku.

Kredyt na fotowoltaikę

Kredyt na fotowoltaikę

Zastanawiacie się nad zamontowaniem ogniw fotowoltaicznych? Przed zaciągnięciem pożyczki na fotowoltaikę warto przeanalizować potrzeby swojego gospodarstwa domowego, oszacować budżet i poszukać najbardziej optymalnej oferty na montaż ogniw słonecznych.

W co warto inwestować?

W co warto inwestować?

Każdy inwestor jest wyjątkowy – nie tylko z uwagi na kapitał, jakim dysponuje, ale także ze względu na jego unikalny profil psychologiczny oraz demograficzny. Doradca finansowy doskonale wie, w co inwestować pieniądze i jakie konkretnie zagrożenia są związane z poszczególnymi typami inwestycji.